SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





28.07.2020 Debata online: Katyń i anty-Katyń. Współczesna polityka historyczna Rosji RODM Toruń poleca

Forsowanie tezy o symetrii win to nieodłączny element polityki historycznej państw, które niechętnie rozliczają się z własnej trudnej przeszłości i działań swoich władz. Dotyczy to w ostatnim czasie szczególnie polityki historycznej Federacji Rosyjskiej. Wśród różnych kwestii szczególnie w latach dziewięćdziesiątych XX w. i na początku XXI w. dominował termin Anty-Katyń.






Stosowany był, i po części jest przez historyków na określenie radzieckiej i rosyjskiej akcji propagandowej, której celem jest relatywizacja zbrodni katyńskiej przez powiązanie jej z wysoką śmiertelnością wśród jeńców sowieckich w niewoli polskiej (1919–1921), rzekomo spowodowaną przez zbrodnie popełnione na jeńcach. Powodami śmiertelności były jednak epidemie chorób zakaźnych i przepełnienie obozów, a nie rozkazy polskiego dowództwa czy bestialstwo obozowych strażników.

Zjawisko to zostało zapoczątkowane rozporządzeniem prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa z 3 listopada 1990 r., zawierającym polecenie zebrania archiwaliów o tych wydarzeniach z historii stosunków dwustronnych, w których straty poniosła strona sowiecka, co miało osłabić wydźwięk oficjalnego oświadczenia władz sowieckich o uznaniu zbrodni katyńskiej za przestępstwo stalinowskie. Według obliczeń sowieckich, a później rosyjskich naukowców, z polskiej niewoli po wojnie 1919-1920 roku nie powróciło do Rosji około 60 tys. żołnierzy. Zginęli - jak pisano w rosyjskiej prasie - w piekle polskich obozów koncentracyjnych. To wtedy pojawiło się złowieszcze pojęcie anty-Katynia. Polska i polscy historycy zareagowała natychmiast, zapraszając Rosjan do polskich archiwów, gdzie zachowały się bogate zbiory dokumentów dotyczących tego tematu. Zapraszano też do odwiedzenia miejscowości, gdzie znajdowały się polskie obozy jenieckie i gdzie do dzisiaj można dokładnie ustalić liczbę zmarłych Rosjan. Przedstawiono również dokumenty dotyczące wspomnianej tematyki. Strona rosyjska tylko w części skorzystała jednak z polskiego zaproszenia i z możliwości zweryfikowania wyników polskich badań przeprowadzonych przez m.in. profesora Zbigniewa Karpusa.

W świetle tych badań, z mniej więcej 110 tys. bolszewickich jeńców, którzy znaleźli się w polskiej niewoli, do końca października 1921 r. odesłaliśmy do Rosji 65 797 żołnierzy. Według polskich badań, w obozach zmarło 14-16 tys. żołnierzy. Umierali na krwawą dyzenterię i grypę hiszpankę, która w tych latach w całej Europie pochłonęła ponad 20 mln ofiar. Często dostając się do niewoli byli już chorzy. Część z nich po zakończeniu walk nie chciała wracać do bolszewickiej Rosji, wybierając emigrację, walkę w szeregach „białych” wojsk lub osiedlenie się na terenie Polski. Można szacować tę liczbę na 25 tys. byłych jeńców.

O wspomnianej kwestii oraz współczesnych „kierunkach” polityki historycznej Rosji rozmawiał prof. Zbigniew Karpus z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i dr Jan Wiśniewski – koordynator RODM Toruń.





facebook