SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





11.02.2021 Debata online: Józef Beck i "polityka równowagi" RODM Toruń

Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Toruniu zaprasza na debatę z udziałem prof. Marka Kornata (Instytut Historii PAN, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie) prof. Mariusza Wołosa (Instytut Historii PAN, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie) Józef Beck i "polityka równowagi"




Debata online: Józef Beck i „polityka równowagi”

Józef Beck urodził się w Warszawie, w bardzo patriotycznej rodzinie. Według rodzinnej tradycji rodzina Beck wywodził się z Flandrii, a na tereny Rzeczpospolitej przybyła w XVI wieku. Z biegiem lat, pisownia nazwiska uległa spolszczeniu – jego oryginalny zapis przywrócił dopiero przyszły minister spraw zagranicznych. Rodzina Becków niedługo po narodzinach Józefa, po krótkim pobycie w Rydze, przeniosła się do Galicji, będącej wówczas częścią Austro-Węgier.

Przebywając w 1913 r. u swojego wuja w Zakopanem, młody Józef spotkał po raz pierwszy Józefa Piłsudskiego. Ta znajomość miała zasadniczo wpłynąć na losy młodego oficera. Po zdaniu matury w 1912 r. został studentem Politechniki Lwowskiej, na wydziale budowy maszyn, studiował tam jednak tylko rok. Potem uczył się w Akademii Handlu Zagranicznego w Wiedniu. Na wieść o wybuchu wojny Józef Beck porzucił studia na wiedeńskiej uczelni i wstąpił do wojska. Od tego czasu Beck stał się oddanym piłsudczykiem. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów - został oficerem artylerii. Podczas bitwy pod Kostiuchnówką doznał rany głowy. Został wówczas odznaczony orderem Virtuti Militari. Po kryzysie przysięgowym wstąpił w szeregi Polskiej Organizacji Wojskowej, z ramienia której brał udział w kilku misjach m.in. w zrewolucjonizowanej Rosji.

Marszałek dostrzegł jednak Becka dopiero pod koniec wojny. Po powrocie z więzienia w Magdeburgu zapoznał się z przygotowywanymi przez młodego legionistę analizami dotyczącymi rozmów, które Beck prowadził jako emisariusz Komendy Głównej POW w lutym 1918 r. z przedstawicielami endecji. Piłsudski był pod dużym wrażeniem wnikliwości raportów i zwrócił uwagę na młodego oficera. Na początku 1919 r. Beck został wysłany przez Piłsudskiego do Rumunii, gdzie przydzielono go do misji wojskowej negocjującej przepuszczenie przez Besarabię 4 Dywizji gen. Lucjana Żeligowskiego. W 1920 roku natomiast został jednym z szefów Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, czyli służby zajmującej się arcyważnym wywiadem i kontrwywiadem wojskowym. "Dwójka" skupiała w swoich szeregach najinteligentniejszych oficerów.

Po zażegnaniu zagrożenia ze strony bolszewickiej Rosji Beck został attaché wojskowym w Paryżu. W ówczesnych kręgach wojskowych i politycznych uważany był za protegowanego Piłsudskiego i, gdy Marszałek odsunął się od życia publicznego do Sulejówka, Beck został usunięty od stanowisk politycznych. W dalszym ciągu cieszył się pełnym zaufaniem Marszałka. To doprowadziło do tego, że Piłsudski przygotowując zamach majowy, powierzył mu funkcję szefa sztabu wiernych sobie sił. Po zamachu majowym Beck został dyrektorem gabinetu w Ministerstwie Spraw Wojskowych, później wicepremierem, którego zadaniem było koordynowanie działań resortów.

W grudniu 1930 r. trafił do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie objął funkcję wiceministra u boku szefa polskiej dyplomacji Augusta Zalewskiego. Na czele ministerstwa stanął dopiero w 1932 roku. Będąc zaufanym człowiekiem Piłsudskiego, Beck cieszył się pełną niezależnością od kolejnych szefów rządu. Starał się stosować do wytycznych Marszałka i realizować politykę równowagi w stosunkach między dwoma wielkimi sąsiadami Rzeczypospolitej – Związkiem Sowieckim i Niemcami. Przyczynił się do zawarcia z ZSRS (25 lipca 1932 w Moskwie) paktu o nieagresji i podpisania (26 stycznia 1934 w Berlinie) deklaracji o niestosowaniu przemocy z Niemcami. Po śmierci Józefa Piłsudskiego pozycja ministra Becka była tak duża, że w zasadzie miał on monopol na kreowanie polskiej polityki zagranicznej, którą kierował realizując jej główne założenia wytyczone jeszcze przez śmiercią Marszałka. Niezwykle silna pozycja pozwoliła mu na faktyczne współrządzenie państwem wespół z prezydentem Ignacym Mościckim i marszałkiem Edwardem Rydzem-Śmigłym. Doprowadził do włączenia do Polski Zaolzia po układzie monachijskim, a przed aneksją Czecho-Słowacji przez Niemcy. Jesienią 1938 i wiosną 1939 r. zdecydowanie odrzucił składane Polsce przez Niemcy propozycje, w których jako rekompensatę za zgodę na przyłączenie Gdańska do Rzeszy i zbudowanie eksterytorialnej autostrady przez polskie Pomorze do Prus Wschodnich. Do symbolu tego sprzeciwu przeszło słynne wystąpienie w Sejmie RP w maju 1939 r. w którym stwierdził m.in. "My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor". Po agresji sowieckiej na Polskę, w nocy z 17 na 18 września 1939 ewakuował się wraz z rządem do Rumunii, gdzie został internowany i przebywał do swojej śmierci w 1944 r.

Do dnia dzisiejszego jego postać oraz prowadzona "polityka równowagi" stanowią jeden z głównych wątków sporów między historykami i publicystami odnośnie dziejów II RP. Na wspomniane tematy odbyła się rozmowa z prof. dr hab. Markiem Kornatem (Instytut Historii PAN, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie) i prof. Mariuszem Wołosem (Instytut Historii PAN, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie), autorami biografii Józefa Becka. Debatę poprowadził dr Janem Wiśniewski - koordynatorem RODM Toruń. Spotkanie odbyło się 26 lutego o godz. 14.00.






facebook